Scream
 Group: Members Joined: 05 Mar 2010 Posts: 7936 Gold: Locked
Status: Warn:  Reputation: 17
|
#22 Posted: 05 Jul 2012 08:00 pm Post subject: |
|
|
| Gumisiowy wrote: | | Scream wrote: | | srubokret wrote: | | Scream wrote: | Co się tyczy Warszawy:
Nazwa tego miasta przypomina imię sługi Arymana. Od momentu kiedy Warszawa stała stolicą Polski, chyba nie spotkało nas raczej nic dobrego w wielkiej skali. Co do zbiegów okoliczności, nie ma o tym mowy. Wystarczy zresztą spojrzeć na to czym wobec Krakowa jest Warszawa. Dziś Kraków jest niczym (mimo wszystko historia o nim trwa, a o tym zaraz), głównie ze względu na to, że po wojnie hołota z całej Polski zjechała się do Krakowa do roboty w Hucie, a teraz zostali tutaj, budując plebsiarskie dzielnice motłochu, a także globalizacja i zdeptanie Świętej Ziemi przez kolorowych podludzi. Jednak legendy Krakowskie, jego historia, a także moc jaką emanuje Wawel, są niewyobrażalnie potężniejsze od tego czym może (a właściwie to niczym) pochwalić Warszawa, która jest niestety czystym katolickim miastem, w przeciwieństwie do Krakowa, który trwał dużo wcześniej.
Nie chcę tu wywoływać kolejnej wojny międzymiastowej, jednak uważam, że Warszawa nie jest wcale miastem, które zasługuje na bycie stolicą Polski (a właściwie Lechii, stolicą Polski może sobie być), a także bycie Warszawiakiem nie stanowi o byciu kimś lepszym wobec mieszkańców innych miast Polski, bo to jest zdecydowanie zależne do samej osoby. Rzekłbym, że Warszawiacy mają pecha kilka razy dziennie wymawiając imię demona ciemności, to tak jak dla chrześcijanina wzywać kilka razy dziennie Lucyfera, z tym, że historia pokazuje iż w tym pierwszym wypadku ma to odzwierciedlenie w rzeczywistości. |
Ciekawy wywód, acz ostatnie zdanie zdaje się być zupełnie oderwanym od rzeczywistości. |
Jak wiesz jestem racjonalistą w jakiś 50-60%, więc w każdym moim wywodzie oprócz faktów, znajduję również rzeczy, w które można uwierzyć bądź nie. |
EHE |
O jejciu zgubiłem ch. |
|