@Nens
Lepiej zapętliłbyś sobie wokół szyi, przymocowany do grubej rury w piwnicy, wygotowany i naoliwiony sznur, po czym wykonał najważniejszy w twoim marnym życiu krok do przodu - krok z wysokiego krzesła ku śmierci, lamusie-studencie.
@Nens
Lepiej zapętliłbyś sobie wokół szyi, przymocowany do grubej rury w piwnicy, wygotowany i naoliwiony sznur, po czym wykonał najważniejszy w twoim marnym życiu krok do przodu - krok z wysokiego krzesła ku śmierci, lamusie-studencie.
Bo widzisz, Filip, jestem wirtuozem verbaldingu, a ty nie dość, że cierpisz na chorobę psychiczną to jeszcze w dodatku pobierasz socjal i wiedziesz marny żywot "polaczka - robaczka" użalającego się nad swoim skurwiałym żywotem przepełnionym bólem, cierpieniem i pigułami na łeb.
tej jebany śmieć teraz na emigracji kradnie angielskie zasiłki dla zjebanych umysłowo
EDL weźmie Filipa za bety i wypierdoli z UK, hehe. W ogóle jestem za tym, by Brytyjczycy wreszcie wypierdolili tych nieudacznych "polaczków" ze swojej ojczyzny.
Last edited by srubokret on 15 Jun 2014 03:31 pm; edited 1 time in total
Ta kurwa ja jestem geniuszem muzycznym tylko potrzebuje laski zeby mi pomogla jakies znajomosci zdobyc i chce zostac producentem muzycznym to moje marzenie xd
Ta kurwa ja jestem geniuszem muzycznym tylko potrzebuje laski zeby mi pomogla jakies znajomosci zdobyc i chce zostac producentem muzycznym to moje marzenie xd
Chcieć a zostać to dwie różne rzeczy. Ty co najwyżej możesz zostać menelem albo grajkiem uliczym, grającym na jakimś chujowym, zdezelowanym klasyku. Właściwie menel i grajek uliczny to to samo, tyle że ten drugi rzadziej zbiera złom, bo oprócz chlania dynksu i kolekcjonowania metali kolorowych potrafi jeszcze coś brzdąknąć na gitarce z odpustu.
Do tego dochodzą jeszcze problemy z głową... Czarno to widzę, hehe.
Last edited by srubokret on 15 Jun 2014 04:09 pm; edited 3 times in total
Ta kurwa ja jestem geniuszem muzycznym tylko potrzebuje laski zeby mi pomogla jakies znajomosci zdobyc i chce zostac producentem muzycznym to moje marzenie xd
Czasami mam wrażenie, że tylko w nudny sposób trollujesz tu ludzi, ale niech ci kurwa będzie:
Rozpierdolę kolejne twoje marzenie podobnie jak to, że będziesz kiedyś normalny. Nie znam się, nie jestem blisko tematu, ale moja wiedza jest wystarczająca, żeby cię rozkurwić (podejrzewam, że w każdym innym temacie również bym to zrobił)
Otóż:
Siedzisz sobie w domu, zapalisz ziułko się jara w kułko i włączysz jutubka z jakimiś kurwa klasykami kuc-rocka i myślisz, że to + (hehe) znajomości wystarczy by siedzieć w tym biznesie?
Wpierdalałeś tu jakieś filmiki mające ponad 10 mln wyświetleń czy innego Moby'ego, którego każdy kurwa przewałkował i uznajesz się za geniusza? Że posłuchałeś tego, że znasz te kawałki? A na czym grasz, a co wiesz o teorii, co wiesz nawet już nie o muzyce/instrumentach/skalach/nutach itd. ale choćby o całym procesie powstawania, edycji, obróbki, narzędziach użytych do tego?
Myślisz, że wystarczy że powiesz, że to ci się podoba i jest zajebiście, wpadają $$$? A przeglądasz mało znane zespoły/muzyków z których owy producent wydobyłby maksimum możliwości, wypromował, znalazł ludzi którzy to kupią i sprzedał? Chodzisz na lokalne koncerty, podpatrujesz co się dzieje?
Nie masz pojęcia co się dzieje w realnym świecie (ale to już wszyscy wiedzą), utalentowani muzycy muszą normalnie pracować i robić to co lubią jednocześnie, a do studia z murzynami obwieszonymi łańcuchami i szastającymi $$$ to mogą cię zaprosić jedynie na gejowski gangbang bo do miana producenta aspirują jedynie jednostki po konkretnych szkołach z DOŚWIADCZENIEM i WIEDZĄ.
A to co powinieneś zrobić z życiem wyperswadował ci już Śrubokręt w dość subtelny sposób, bo jak patrzę na te kurewskie żale to wolałbym żebyś zrobił to bardziej boleśnie.
Ta kurwa ja jestem geniuszem muzycznym tylko potrzebuje laski zeby mi pomogla jakies znajomosci zdobyc i chce zostac producentem muzycznym to moje marzenie xd
Czasami mam wrażenie, że tylko w nudny sposób trollujesz tu ludzi, ale niech ci kurwa będzie:
Rozpierdolę kolejne twoje marzenie podobnie jak to, że będziesz kiedyś normalny. Nie znam się, nie jestem blisko tematu, ale moja wiedza jest wystarczająca, żeby cię rozkurwić (podejrzewam, że w każdym innym temacie również bym to zrobił)
Otóż:
Siedzisz sobie w domu, zapalisz ziułko się jara w kułko i włączysz jutubka z jakimiś kurwa klasykami kuc-rocka i myślisz, że to + (hehe) znajomości wystarczy by siedzieć w tym biznesie?
Wpierdalałeś tu jakieś filmiki mające ponad 10 mln wyświetleń czy innego Moby'ego, którego każdy kurwa przewałkował i uznajesz się za geniusza? Że posłuchałeś tego, że znasz te kawałki? A na czym grasz, a co wiesz o teorii, co wiesz nawet już nie o muzyce/instrumentach/skalach/nutach itd. ale choćby o całym procesie powstawania, edycji, obróbki, narzędziach użytych do tego?
Myślisz, że wystarczy że powiesz, że to ci się podoba i jest zajebiście, wpadają $$$? A przeglądasz mało znane zespoły/muzyków z których owy producent wydobyłby maksimum możliwości, wypromował, znalazł ludzi którzy to kupią i sprzedał? Chodzisz na lokalne koncerty, podpatrujesz co się dzieje?
Nie masz pojęcia co się dzieje w realnym świecie (ale to już wszyscy wiedzą), utalentowani muzycy muszą normalnie pracować i robić to co lubią jednocześnie, a do studia z murzynami obwieszonymi łańcuchami i szastającymi $$$ to mogą cię zaprosić jedynie na gejowski gangbang bo do miana producenta aspirują jedynie jednostki po konkretnych szkołach z DOŚWIADCZENIEM i WIEDZĄ.
A to co powinieneś zrobić z życiem wyperswadował ci już Śrubokręt w dość subtelny sposób, bo jak patrzę na te kurewskie żale to wolałbym żebyś zrobił to bardziej boleśnie.
No kurwa, jebaniec myśli, że jak kojarzy jakiegoś randomowego Moby'ego to zeżarł już wszystkie rozumy rock'n'rolla i pochodnych, i w ogóle jest muzycznym bożyszczem ;DDD
Nawet tacy kuc-bogowie jak Alice Cooper czy, o ile się nie mylę, George Fisher z Cannibal Corpse mieli przygotowanie muzyczne typu śpiew operowy, czy muzyka poważna.
A nasz Franko co? Chora głowa, w chuj olbrzymie ego i piguły końskie ;DDD
Last edited by srubokret on 16 Jun 2014 06:24 am; edited 1 time in total
wbrew temu wszystkiemu co myślę o kolbie i innych akurat często z uwagą czytam to co piszą i zawsze dostają odnośniki do czego nawiązuje w bluzgach, ale w tym przypadku Frank Zappa ty spierdolino jebana powinieneś przyjąć krytykę na łeb bo dotyczy tego wokół czego się twoje marne życie obraca i jesteś mieszany z błotem jak jebany wałkoń z PRLu, który czy się stoi czy się leży 2 tys się należy. Niestety od leżenia co najwyżej możesz nabawić się odleżyn a ty chuja się znasz na muzyce. Ja od 13 lat słucham muzyki house i nie uważam się za znawcę i nawet się w niego nie bawię, mimo że obejrzałem kilka dokumentów, znam wielu wykonawców i potrafię wskazać cechy oraz rożnicę w ich odmianach, co nie robi ze mnie eksperta, bo jej ani nie tworzę ani nie remiksuję. A ty co tworzysz ? Jakieś chujowe teksty na forum o grze diablo 2 no kurwa wyjebać cię w kosmos i resztki które opadną na ziemię do dołu i zakopać i zasadzić bluszcz _________________ This user's signature has been disabled
o kurwa teraz zrozumiałem, że frank zappa chciałby być znanym krytykiem muzycznym, ale kurwa to nie polega na ocenianiu klipów które mają po kilka milionów wyświetleń :DDDDDDDDD
Ty głupia kurwo nie ta liga, możesz co najwyżej na swoim podwórku na osiedlu spełniać rolę głównego krytyka i znawcę muzyki, ale nie w internecie, gdzie ludzie specjalnie pokończyli szkoły, obracają się w światku tworzą muzykę i grają na koncertach/klubach żeby mieć dorobek i zaistnieć. A ty co masz ? Jedynie w dorobku schizofrenie, ujebaną szkołę i brak przyjaciół i zapierdalasz na rencie jebany złodzieju i pasożycie społeczny
PS Czekam, jak mi pojedziesz teraz z pozostałych multikont, żeby przykryć swoje spierdolenie normalnie zagrywki PRowe ;D
Last edited by Ne)V(eR on 16 Jun 2014 12:00 pm; edited 2 times in total _________________ This user's signature has been disabled
jaki płacz, ja ciągle mam bękę z miernoty jaką jesteś face it śmieciu, na twoim miejscu skasowałbym konta, wziął się w garść i zaczął tęgo zapierdalać ale wpierw skończyłbym szkołę i zrobił kursy muzyczne lub cokolwiek oh wait, szkoły muzyczne trwają po kilka lat, a żeby mieć klasę muzyczną trzeba kilkanaście lat ćwiczyć, przegrałeś życie wypierdalaj na śmietnik społeczny śmieciu bez reala _________________ This user's signature has been disabled
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You cannot attach files in this forum You cannot download files in this forum