Błyskawiczna ekskursja po internecie i już wiem co o niej i o jej twórczości myśleć.
Quote:
Elizabeth Woolridge Grant, znana lepiej jako Lana Del Rey (ur. 21 czerwca 1986 w Nowym Jorku) – amerykańska wokalistka pop. [...] Grant podaje Kurta Cobaina, [...] jako źródła swojej inspiraci.
Błyskawiczna ekskursja po internecie i już wiem co o niej i o jej twórczości myśleć.
Quote:
Elizabeth Woolridge Grant, znana lepiej jako Lana Del Rey (ur. 21 czerwca 1986 w Nowym Jorku) – amerykańska wokalistka pop. [...] Grant podaje Kurta Cobaina, [...] jako źródła swojej inspiraci.
Nie, dziękuję .
tak się składa, że Nirvana to był ostatni naprawdę WIELKI zespół z tych mainstreamowych, więc dobre ma dziołszka inspiracje.
Last edited by olabogagfdsg on 17 Nov 2012 12:32 pm; edited 1 time in total _____________________ NIEWIDZIALNA RĘKA RYNKU, SKURWEWYSYNY
Ni chuja. Nie cierpię tego grandżowego pierdolenia, a zespół znienawidziłem jeszcze bardziej, gdy zobaczyłem moją kuzynkę w koszulce z tym pedałem Kurtem. Zaorać ten gnój.
Last edited by srubokret on 17 Nov 2012 12:42 pm; edited 1 time in total
niestety dla ciebie, takie są FAKTY. ale spoko, każdy może mówić co mu się podoba, takie czasy ;D . _____________________ NIEWIDZIALNA RĘKA RYNKU, SKURWEWYSYNY
Błyskawiczna ekskursja po internecie i już wiem co o niej i o jej twórczości myśleć.
Quote:
Elizabeth Woolridge Grant, znana lepiej jako Lana Del Rey (ur. 21 czerwca 1986 w Nowym Jorku) – amerykańska wokalistka pop. [...] Grant podaje Kurta Cobaina, [...] jako źródła swojej inspiraci.
Nie, dziękuję .
ona w ogóle nie ma popowego brzmienia. ma w chuj indywidualny styl i brzmienie, nie da się z niczym tego pomylić. propsy dla niej, wykreowała się bezbłędnie.
Last edited by Pekin on 17 Nov 2012 06:36 pm; edited 1 time in total _____________________
Cultus, kurwa, nie wiem jak to grandżowo-hipisiarskie ścierwo mogło wpłynąć na/ukształtować kolejne pokolenia "rockmenów", ale ok.
Już wyżej cenię Joplin, Hendriksa, czy naszego Riedla ...
Myślisz szufladkami. Muzyka Nirvany ustawiła cały w zasadzie nowoczesny rock i przyznam, że mnie do końca to pasuje, bo poza uprawianiem wspaniałego hałasowania wbili ludziom do głów przywiązanie do melodyjności, ale z drugiej strony ciężko ich winić o to, że potrafili wymyślać kapitalne melodie. Tak czy srak to oni 20 lat temu rozbili skostniały, przyjemny i lekki metal, którego w mediach było pełno, przemycając jednocześnie do mainstreamu kupę hałasu. Co prawda pozwolili na niebyt inwazyjne brzmienie 'Nevermind', co na pewno mocno przyczyniło się do komercyjnego sukcesu tej płyty, ale od początku przyznawali, że nie tego chcieli i do pracy przy następnej płycie zawołali już wtedy prawie legendę rockowej dysharmonii - Steve'a Albiniego i pojechali po bandzie, tworząc dzieło zgrzytliwe, chropowate i zwyczajnie szczere. Zero kalkulowania ('In Utero' została nagrana i zmiksowana w dwa tygodnie), prawie-że jamowy klimat, mnóstwo garażu i hałasu. Wiadomo - to nie było też tak, że se przyszła Nirwana i nagle ludzie zaczęli słuchać niedorobionej i hałaśliwie przesterowanej muzyki - to był proces. Grupy takie jak Sonic Youth, Dinosaur Jr czy Big Black już w latach 80. mocno działałyi na rzecz nieprzyjemnego grania, ale to panowie Grohl, Cobain i Novoselic, ze swoim zmysłem do tworzenia najbardziej chwytliwych motywów odcisnęli z nich wszystkich największe piętno na muzyce popularnej.
No.
Last edited by olabogagfdsg on 18 Nov 2012 06:05 am; edited 1 time in total _____________________ NIEWIDZIALNA RĘKA RYNKU, SKURWEWYSYNY
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You cannot attach files in this forum You cannot download files in this forum