Frank Zappa
 Group: Members Joined: 31 May 2011 Posts: 10162 Gold: 3.40
Status: Warn:  Reputation: 12
|
#1 Posted: 31 Dec 2012 08:10 pm Post subject: Ostatni raz pokazuje mój nowy post na moim zajebistym blogu |
|
|
Moby jest zazwyczaj łysym panem w okularach, który już od jakiegoś czasu tworzy muzykę elektroniczną. Nie bezpodstawnie pisze geniusz, ponieważ ten Pan dowiódł już swoje możliwości.
Twierdzę, że jest geniuszem, ponieważ stworzył w zasadzie kilka utworów genialnych, po prostu genialnych. Od dłuższego czasu typuje te utwory:
1. Victoria Lucas
Utwór, który wchodził mi kilka miesięcy. Pamiętam, jak dostałem album Destroyed (2012). Był to jeden z utworów, których lubiłem sobie posłuchać, gdy w zasadzie nie widziałem w nim żadnego potencjału. Była fajna melodia, klawisze grają triolami fajny patent, to słychać najbardziej. Po jakimś czasie zacząłem się wgłębiać w szczegóły.
Generalnie utwór ma w swojej budowie jakiś elektroniczny rytm, 4 różne barwy klawiszów.
Okej, słyszę już wszystko, gdy to powoli narasta. Jakoś na początku, w pierwszej minucie, przyspiesza rytm na perkusji, wchodzą następne organki, które po prostu tyle razy powodowały uśmiech na mojej twarzy, że nawet tego nie policzę.
Potem mamy 2 jakby główne człony utworu. Generalnie ja to podzieliłem na wstęp>człon> człon gdzie głos śpiewającej Pani jest najbardziej słyszalny > końcówka.
Zawsze między członem a przerwą drugą, gdy zastanawiałem się, czy jeszcze coś będzie dalej, czy to koniec, następuje kolejne wejście klawiszy i wtedy zazwyczaj dochodziłem do wniosku, że ten utwór jest genialny.
2. Shot in The Back of the Head - Utwór już nie tak bardzo dobry jak Victoria Lucas, jednak nadal myślę, że powinien być tutaj. Kawałek znajduje się na albumie Wait for Me.
W zasadzie nie ma tu co opisywać.
Generalnie, tylko te dwa utwory są takie. Troche by za mało było, jakbym pokazał tylko dwa utwory, dlatego zrobię teraz subiektywny spis utworów, które najbardziej lubię a które mi mniej podchodzą:
Porcelain, The Violent Bear it Away, Bodyrock, The Broken Places, JLTF, Pale Horses [Empyrean]. Reszta to wszystko jedno.
Każdy może uznać inny utwór za geniusz, a którego tutaj nie wymieniłem. Wszystko to jest moją oceną, różniącą się od kazdego, kto żyje. |
|